
Ewa Zychowicz
Założycielka pracowni. Współprowadzi zajęcia z rysunku dla nastolatków. Jeździ na wycieczki do muzeum.
Urodziłam się o 2 w nocy, w środku czerwcowej burzy, na mińskiej porodówce. A obok, w sali, trwała impreza imieninowa doktora. Być może miał na imię Bernard? Bo 9 czerwca kartka z wyrywanego kalendarza u mojej babci obwieszczała święto tego imienia.
Zatem już od 1987 roku byłam w ferworze działania.
Lubię, gdy dużo się dzieje, ale wiem też, kiedy włożyć wysiłek w nicnierobienie.
Być może te okoliczności sprawiły, że mam wyjątkową umiejętność słuchania dzieci. Potrafię szybko dostrzec, co dziecko lubi, co sprawia mu radość. W mojej pracy bardzo ważne jest, by dziecko czuło się usłyszane. Z rozmowy i obserwacji rodzą się najlepsze zajęcia!
Na Akademii Pedagogiki Specjalnej im. Marii Grzegorzewskiej w Warszawie uzyskałam tytuł magistra sztuki. Studiowałam na Wydziale Nauk Pedagogicznych, na kierunku Edukacja artystyczna w zakresie sztuk plastycznych, ze specjalizacją z arteterapii.
Dyplom z wyróżnieniem obroniłam w pracowni intermediów pod kierownictwem Wiesława Karolaka. Temat mojej pracy brzmiał: „Metapoznanie — skonfrontowanie się z samym sobą”.
Dzień po obronie dyplomu poszłam do urzędu przy Konstytucji założyć jednoosobową działalność gospodarczą.
Tak w 2013 roku powstało DO GÓRY NOGAMI — pracownia plastyczna dla dzieci i dorosłych.
To w niej, za pomocą chętnych rąk, otwartych głów i prawdopodobnie wszystkich dostępnych na rynku materiałów plastycznych, rozwijamy potencjały twórcze.
To miejsce, w którym każdy może poczuć ulgę bycia sobą bez presji. Miejsce, w którym sztuką staje się spotkanie.
Dziś w pracowni nie tylko wymyślam zajęcia. Zarządzam też zespołem i dbam o to, żeby wszystko, co dzieje się wokół zajęć, mogło wydarzyć się naprawdę.
Organizuję comiesięczne spotkania zespołu, podczas których rzucamy się pomysłami na zajęcia i omawiamy, w co będziemy się bawić, a czego będziemy uczyć. Dostarczam wszystkie potrzebne materiały. Prowadzę Instagram i Facebook pracowni. Odbieram telefony, opowiadam o zajęciach i zapisuję chętnych na listę rezerwową. Gaszę pożary i zajmuję się bieżącymi sprawami w pracowni, wykorzystując przy tym mój talent do delegowania.
A w poniedziałki i soboty nadal schodzę z poziomu zarządzania bardzo konkretnie na ziemię i razem z Pawłem Kastusikiem prowadzę zajęcia z rysunku dla nastolatków.
Raz w miesiącu jeżdżę z dzieciakami do muzeum. Bo bezpośrednie doświadczenie sztuk to najlepsza inspiracja!
Jestem też czynną artystką. Tworzę linoryty we współpracy z ilustratorem książek dla dzieci Jackiem Ambrożewskim. Linoryty ilustrują mój Mińsk Mazowiecki. Możesz kupić dla siebie swoją unikatową odbitkę.
Poznaj resztę naszego zespołu
Chcielibyśmy, abyś poznał naszych członków zespołu. Kliknij w poniższe profile, aby dowiedzieć się więcej o osobach tworzących DO GÓRY NOGAMI.







